Menu
Leczenie stomatologiczne a leczenie osteoporozy Leczenie stomatologiczne a leczenie osteoporozy
leczenie osteoporozy

Osoby cierpiące na osteoporozę często są zaskoczone, gdy dowiadują się, że podczas leczenia stomatologicznego powinny być otoczone szczególną uwagą. Dzieje się tak, ponieważ większość z nich leczona jest produktami należącymi do grupy bisfosfonianów (doustnie lub dożylnie), które mogą mieć negatywny wpływ np. na gojenie się ran po ekstrakcji, a uszkodzenie tkanek miękkich może spowodować u nich nawet do wewnątrzustnych obnażeń kości. Jak leczenie osteoporozy  wpływa na leczenie stomatologiczne?

Czym jest osteonekroza?

Osteonekroza jest powikłaniem po przyjmowaniu bisfosfonianów, prowadzącym do zniszczenia kości szczęk. Przy terapii doustnej ryzyko wystąpienia martwicy po zabiegu jest mniejsze, chociaż istnieje nawet na kilka miesięcy po odstawieniu leku. Przy terapii dożylnej pacjent powinien wykonać wszystkie zabiegi stomatologiczne przed jej rozpoczęciem. Bardzo ważne jest, by pacjent informował stomatologa o leczeniu przeciw osteoporozie. Często w przypadku nawet nieskomplikowanej ekstrakcji lekarz kieruje go do chirurga stomatologicznego lub chirurga szczękowo-twarzowego, który ma największe kompetencje, by zabieg wykonać z minimalnym ryzkiem powikłań.

Implanty zębowe

W przypadku implantacji u pacjentów leczonych bisfosfonianami ryzyko wystąpienia martwicy kości szczęki jest niewielkie, jednak lekarz powinien o nim poinformować. Część lekarzy zaleca przerwanie terapii bisfosfonianami na około 3 miesiące przed zabiegiem implantacji i powrót do niej dopiero wtedy, gdy tkanki się wygoją. Dotyczy to jednak pacjentów, którzy przyjmują lek od ponad 3 lat. Jeśli to możliwe, implanty lepiej wstawić przed rozpoczęciem leczenia bisfosfonianami, niż w trakcie leczenia lub po jego zakończeniu. Ważne, by po zabiegu pacjent dbał o higienę jamy ustnej i regularnie stawiał się na wizytach kontrolnych. Implanty zębowe u osób cierpiących na osteoporozę mają taką samą trwałość jak u osób zdrowych, dlatego choroba nie powinna być argumentem przeciw implantacji.